Przygotowania do ocynku

Przygotowałem już elementy do malowania i ocynku. O ile malowanie to mały problem (elementów nie ma tak dużo), to z ocynkiem jest więcej zabawy: żeby nic nie pogubić i jeszcze później wiedzieć co było do czego przeznaczone. 

Tak to rozplanowałem – wszystkie elementy ułożone na warsztacie i opisane do czego należą. To co do ocynku wrzucone do pudełka, po odebraniu będę musiał na podstawie zdjęć ponownie rozłożyć wszystko na stole. Nie ma tego tak dużo więc powinno się udać. Niektóre części (większość śrub) i tak trzeba kupić nowych w jakimś sensownym sklepie metalowym. Zwłaszcza, że poprzedni właściciele mojego XV nakręcali na gwinty co tylko mieli pod ręką…

Jeśli chodzi o malowanie to:

  • bak – złoty
  • rama i inne blachy – czarny głęboki mat
  • silnik – cały rozbieram, szkiełkuję, malowanie na srebrno, cylindry i kilka detali na czarno
  • dekle silnika i przednie lagi – polerka

 

czesci-1 czesci-2 czesci-3

Dodaj komentarz